Dni zdalne
Praca hybrydowa to układ, w którym część dni pracownik spędza w biurze, a część pracuje zdalnie. Dla osób z Mazowsza, które dojeżdżają do Warszawy i jednocześnie pomagają rodzicom mieszkającym w innej miejscowości, taki układ bywa najprostszym sposobem na pogodzenie obu obowiązków, pod warunkiem że dni zdalne są dobrze dobrane.
W wielu warszawskich firmach zasady pracy hybrydowej określają liczbę dni w biurze w tygodniu albo w miesiącu. Pracownik często może wybrać, które to dni. Ten wybór ma znaczenie, gdy rodzic mieszka w Grodzisku, Mińsku Mazowieckim czy Nowym Dworze, a zalecenia z wypisu ze szpitala przypadają na konkretne dni tygodnia.
Dni zdalne tam, gdzie są obowiązki
Najpierw warto zestawić dwa kalendarze: firmowy, z dniami stałych spotkań zespołu, i rodzinny, z terminami wizyt lekarskich i świadczeń u rodzica. Dni, w których rodzic potrzebuje obecności kogoś z rodziny, są naturalnymi kandydatami na pracę zdalną, najlepiej z domu rodzica albo z miejsca blisko niego.
Praca z domu rodzica wymaga kilku przygotowań: stabilnego internetu, miejsca do rozmów wideo i informacji dla zespołu, że w tym dniu pracownik może na kilkanaście minut odejść od komputera. Przy umówionej wizycie domowej wystarczy wpisać tę przerwę do kalendarza.
Rozmowa z przełożonym
Pracownik nie musi tłumaczyć szczegółów choroby rodzica. Do zmiany dni zdalnych wystarczy informacja, że przez określony czas ma obowiązki opiekuńcze w konkretne dni, i propozycja, jak zachować kontakt z zespołem. Przełożony może wtedy ocenić, czy zmiana koliduje ze spotkaniami albo dyżurami. Szerzej opisujemy to w tekście o tym, jak zorganizować opiekę nad rodzicem mieszkającym pod Warszawą, razem z podziałem zadań w rodzinie.
Gdy dni zdalnych jest za mało
Zdarza się, że regulamin pozwala na jeden lub dwa dni zdalne, a obowiązków opiekuńczych jest więcej. Wtedy rodzina może rozdzielić dni między rodzeństwo albo innych bliskich, każdy w swoim dniu zdalnym. Inną możliwością jest przeniesienie części świadczeń zleconych przez lekarza do domu pacjenta, tak aby obecność rodziny była potrzebna rzadziej.
Jeśli żadne z tych rozwiązań nie wystarcza, warto wrócić do przełożonego z konkretną propozycją na określony czas, na przykład ze zmianą godzin pracy w wybrane dni. Krótki, zamknięty w czasie plan łatwiej zaakceptować niż ogólną prośbę o więcej pracy zdalnej.
Dni w biurze bez straty czasu
Dni spędzane w biurze w Warszawie warto wykorzystać na zadania, które wymagają obecności: spotkania, wspólną pracę nad dokumentami, rozmowy z przełożonym. Pracownik, który dojeżdża z miejscowości pod Warszawą, często traci na drogę w obie strony kilka godzin. Jeśli dzień w biurze wypada zaraz po dniu u rodzica, dobrze jest sprawdzić wcześniej, czy połączenie kolejowe albo autobusowe z miejscowości rodzica do biura jest wygodne, bo czasem łatwiej zostać u niego na noc niż wracać do siebie. Przy kilkutygodniowej opiece taki układ pozwala ograniczyć liczbę dojazdów w tygodniu.
Czego unikać
- Pracy zdalnej bez informacji dla zespołu, przez co współpracownicy nie wiedzą, kiedy można się kontaktować.
- Planowania wizyt domowych na godziny stałych spotkań firmowych.
- Ustaleń bez daty końca, które po kilku miesiącach trudno zmienić w żadną stronę.


