Pomiary emisji w zakładach z Mazowsza
Artykuł jest skierowany do właścicieli i kierowników zakładów produkcyjnych z Warszawy i okolic, które prowadzą instalacje emitujące gazy lub pyły do powietrza. Wyjaśnia, jak zaplanować pomiary emisji w kalendarzu pracy firmy, kogo zaangażować po stronie zakładu i co zrobić z wynikami.
Na Mazowszu działa wiele małych i średnich zakładów, w których źródłem emisji jest kabina lakiernicza, piec, suszarnia, odciąg ze stanowisk spawalniczych albo kotłownia. Lakiernie w strefach przemysłowych wokół stolicy, zakłady obróbki metali w powiatach podwarszawskich i drukarnie w samej Warszawie mają podobny problem: pomiar trzeba wykonać w czasie normalnej pracy instalacji, a produkcja ma własny harmonogram zamówień.
Po co zakład wykonuje pomiary
Pomiary emisji wykonuje się z kilku powodów. Część instalacji ma obowiązek pomiarów okresowych, zapisany w przepisach lub w posiadanej decyzji. Wyniki pomiarów bywają też potrzebne jako załącznik do wniosku o pozwolenie na emisję albo do zgłoszenia instalacji. Trzecim powodem jest sprawdzenie, czy urządzenie oczyszczające działa tak, jak zakładano przy jego zakupie.
Od powodu zależy zakres pomiaru. Dlatego przed zamówieniem usługi osoba odpowiedzialna w firmie powinna sprawdzić w decyzji zakładu, jakie substancje i z których emitorów należy mierzyć, i przekazać tę informację wykonawcy.
Termin pomiaru a harmonogram produkcji
Wynik pomiaru ma opisywać typową pracę instalacji. Jeżeli kabina lakiernicza w danym tygodniu pracuje na jednej zmianie zamiast na dwóch albo maluje inne wyroby niż zwykle, wynik może nie oddawać rzeczywistej emisji. Kierownik produkcji powinien więc wskazać dni, w których instalacja pracuje w typowym trybie, i zarezerwować je na pomiar.
W firmach z regionu, które realizują zamówienia sezonowe, na przykład dla branży budowlanej, dobrze jest unikać okresów przestojów. Z drugiej strony pomiar w szczycie zamówień utrudnia dostęp do emitorów, bo wymaga zatrzymania transportu wewnętrznego wokół miejsca pracy ekipy.
Przygotowanie zakładu
Przed przyjazdem ekipy pomiarowej zakład uzgadnia z wykonawcą kilka spraw technicznych:
- dostęp do króćców pomiarowych na emitorach i bezpieczne stanowisko pracy przy nich,
- zasilanie elektryczne dla aparatury w pobliżu emitora,
- osobę z zakładu, która zna instalację i będzie obecna podczas pomiarów,
- dane o pracy instalacji w dniu pomiaru: zużycie surowców, czas pracy, ustawienia urządzeń.
Jeśli emitor nie ma króćca albo dojście do niego wymaga rusztowania, sprawę trzeba rozwiązać przed ustaleniem terminu. Zakres takich prac, razem z samym pomiarem, obejmują pomiary emisji zanieczyszczeń do powietrza zlecane firmie zewnętrznej.
Co dalej z wynikami
Po pomiarach zakład otrzymuje sprawozdanie z wynikami. Osoba odpowiedzialna za sprawy środowiskowe porównuje je z wartościami z decyzji i zapisuje datę pomiaru w kalendarzu obowiązków. W zależności od rodzaju instalacji wyniki przekazuje się organowi ochrony środowiska oraz wykorzystuje przy sprawozdawczości do KOBIZE i przy naliczaniu opłat za korzystanie ze środowiska.
Jeżeli wynik jest bliski wartości dopuszczalnej, sprawozdanie jest dobrym materiałem do rozmowy z dostawcą urządzenia oczyszczającego. Firmy, które chcą powierzyć całość spraw emisyjnych jednemu wykonawcy, mogą skorzystać z oferty, jaką ma obsługa środowiskowa firm obejmująca pomiary, dokumentację i sprawozdania.
Wybór wykonawcy i zakres zlecenia
Przy zamawianiu pomiarów firmy z regionu porównują zwykle cenę i termin. Równie ważne jest to, co dokładnie znajdzie się w zleceniu. Zapytanie ofertowe powinno zawierać listę emitorów, substancje do zmierzenia, informację o czasie pracy instalacji i o dostępie do króćców. Wykonawca, który dostaje pełne dane, może przygotować porównywalną ofertę i od razu wskazać, czy potrzebne są prace przygotowawcze.
Przy wyborze dobrze jest zapytać, czy laboratorium ma akredytację w zakresie metod, które obejmuje zlecenie, i w jakiej formie przekaże sprawozdanie. Część zakładów oczekuje także krótkiego omówienia wyników z osobą odpowiedzialną za sprawy środowiskowe.
Pomiary w rocznym planie zakładu
W firmach, które mają kilka obowiązków pomiarowych, na przykład pomiary emisji i pomiary hałasu, opłaca się zaplanować je w jednym okresie i z jednym koordynatorem po stronie zakładu. Ogranicza to liczbę dni, w których produkcja musi uwzględniać obecność ekip zewnętrznych. Plan pomiarów warto ustalić na początku roku, razem z terminami sprawozdań i przeglądów urządzeń ochronnych, i przekazać go kierownikom zmian. Taki plan ułatwia też budżetowanie, bo koszt usług zewnętrznych jest znany z wyprzedzeniem.
Najczęstsze pytania
Czy firma z Mazowsza musi zamówić pomiary u wykonawcy z regionu?
Nie ma takiego wymogu. Wykonawca dojeżdża do zakładu z aparaturą, a o wyborze decydują zwykle kompetencje, termin i zakres usługi.
Kto w zakładzie powinien być obecny przy pomiarach?
Najlepiej osoba z działu produkcji lub utrzymania ruchu, która zna instalację i może odpowiedzieć na pytania o jej pracę w dniu pomiaru.
Czy pomiar można wykonać, gdy instalacja pracuje tylko kilka godzin dziennie?
Tak, ale termin trzeba dopasować do godzin pracy instalacji. Informację o czasie pracy przekazuje się wykonawcy przy ustalaniu terminu.


